Sejm uchwalił zmiany dotyczące opłaty miejscowej i uzdrowiskowej, rezygnując zarazem z koncepcji nowej opłaty turystyczno-rekompensacyjnej, którą opisywaliśmy wcześniej na BEST. W przyjętym rozwiązaniu nie przewidziano podziału wpływów z opłaty z Polską Organizacją Turystyczną - środki mają pozostać dochodem gmin, a sama opłata miejscowa będzie mogła być pobierana na nowych, szerszych zasadach.

Wcześniej: poselska propozycja nowej opłaty

Prace nad zmianą zasad obciążania ruchu turystycznego rozpoczęły się wcześniej od poselskiego projektu z druku nr 2872, wniesionego przez grupę posłów PSL-Trzeciej Drogi i reprezentowanego przez posła Ireneusza Rasia. Projekt wpłynął do Sejmu 6 maja 2026 r., następnie został skierowany do opinii organizacji samorządowych, a 2 września odbyło się jego pierwsze czytanie. Po debacie Sejm skierował projekt do Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

Posłowie proponowali rozwiązanie idące znacznie dalej niż modyfikacja dotychczasowej opłaty miejscowej. Miała ją zastąpić opłata turystyczno-rekompensacyjna, którą rada gminy mogłaby fakultatywnie wprowadzić wobec osób korzystających z noclegów na jej terenie. Warunkiem ustanowienia opłaty miało być jednoczesne zaoferowanie turystom określonej rekompensaty, np. zniżki na korzystanie z gminnej instytucji kultury, ośrodka sportu lub rekreacji albo innej oferty o charakterze turystycznym.

Najwięcej wątpliwości wywoływał proponowany podział wpływów z nowej daniny. Projekt przewidywał, że 80 proc. pobranej kwoty pozostanie w gminie, 18 proc. zostanie przekazane Polskiej Organizacji Turystycznej, a 2 proc. otrzyma inkasent. Rozwiązanie to oznaczało, że gmina, która podejmowałaby decyzję o wprowadzeniu opłaty i na której obszarze powstawałby obowiązek jej uiszczenia, nie dysponowałaby całością uzyskanych wpływów.

Spór o podział dochodów

Mechanizm podziału wpływów stał się jednym z głównych tematów debaty podczas pierwszego czytania. Posłanka Zofia Czernow, przedstawiając stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska, wskazywała na zastrzeżenia dotyczące dystrybucji dochodów oraz odwoływała się do stanowiska Unii Metropolii Polskich. Jednocześnie klub opowiadał się za dalszym procedowaniem projektu i dopracowaniem jego szczegółowych rozwiązań w komisjach.

Jeszcze wyraźniej kwestię tę postawił poseł Artur Łącki. Wskazywał, że jeżeli opłata ma mieć charakter miejscowy i służyć gminom ponoszącym koszty związane z ruchem turystycznym, całość wpływów powinna pozostawać w gminie. Finansowanie Polskiej Organizacji Turystycznej - państwowej osoby prawnej - powinno natomiast następować z innych źródeł. Podobne zastrzeżenie sformułowała posłanka Daria Gosek-Popiołek, argumentując, że finansowanie POT nie powinno następować kosztem dochodów samorządów, które potrzebują środków na wykonywanie własnych zadań i utrzymywanie infrastruktury wykorzystywanej również przez turystów.

Dyskusja nie ograniczała się jednak do sposobu podziału wpływów. Poseł Witold Tumanowicz zwracał uwagę na konstrukcję samej rekompensaty. Projekt nie określał jej wartości, choć właśnie element ekwiwalentności miał - według projektodawców - odróżniać opłatę od podatku. Pytania dotyczyły również wysokości stawki, zakresu zwolnień, kosztów administracyjnych po stronie obiektów noclegowych oraz sposobu poboru opłaty.

Sama potrzeba zwiększenia możliwości pozyskiwania dochodów przez gminy turystyczne nie była jednak jedyną osią sporu. W debacie wskazywano, że intensywny ruch turystyczny generuje po stronie samorządów wymierne wydatki związane m.in. z utrzymaniem infrastruktury, gospodarką odpadami, transportem i świadczeniem usług publicznych. Zasadnicza różnica dotyczyła więc konstrukcji źródła dochodu oraz tego, kto powinien być jego beneficjentem.

Rząd przedstawił własny projekt

15 września 2026 r. do Sejmu trafił rządowy projekt ustawy z druku nr 3099. Zamiast tworzenia nowej opłaty turystyczno-rekompensacyjnej zaproponowano przebudowę funkcjonujących już w systemie prawa opłaty miejscowej i opłaty uzdrowiskowej. Pierwsze czytanie projektu odbyło się 16 września.

Jedna z najważniejszych zmian dotyczy przesłanek pobierania opłaty miejscowej. Projekt przewiduje rezygnację z konieczności wykazywania korzystnych właściwości klimatycznych miejscowości. Ma natomiast pozostać wymaganie dotyczące walorów krajobrazowych oraz odpowiedniej bazy noclegowej. Tak jak dotychczas, decyzja o wprowadzeniu opłaty ma należeć do rady gminy.

Zmienia się także sposób określenia osób zobowiązanych do zapłaty. Projekt odchodzi od badania, czy pobyt ma cel turystyczny, wypoczynkowy, szkoleniowy czy zawodowy. Obowiązek zapłaty ma zostać powiązany z korzystaniem z usług zakwaterowania. Jednocześnie osoby korzystające z zakwaterowania przez ponad 29 kolejnych nocy mają być zwolnione z opłaty za cały okres pobytu, co ma ograniczać obciążenie osób przebywających w danej miejscowości długotrwale, m.in. w związku z pracą, nauką lub pracą sezonową.

Rządowy projekt zakłada również zmianę mechanizmu poboru. Obowiązek pobierania opłaty ma spoczywać na podmiotach świadczących usługi zakwaterowania, które będą występowały w roli płatników. Rozwiązanie to ma zastąpić dotychczasowy model inkasa. Projekt przewiduje również ustawowe kryteria różnicowania stawek, m.in. ze względu na długość pobytu, sezon czy kategorię obiektu, a także rozszerzenie niektórych zwolnień dotyczących osób z niepełnosprawnościami.

Z perspektywy dochodów samorządowych szczególnie istotna jest jednak różnica wobec wcześniejszego projektu poselskiego. W projekcie rządowym nie powtórzono mechanizmu przekazywania 18 proc. wpływów Polskiej Organizacji Turystycznej. W toku pierwszego czytania pojawiło się pytanie o możliwość udziału POT w dochodach z opłaty, jednak model dzielenia wpływów nie został przyjęty jako element rządowej konstrukcji.

Cztery projekty rozpatrzone wspólnie

Ostatecznie projekty zawarte w drukach nr 2033, 2127, 2872 i 3099 były rozpatrywane wspólnie. 16 września komisje przedstawiły sprawozdanie w druku nr 3118, a 18 września Sejm przeprowadził drugie i trzecie czytanie. Ustawa została uchwalona 269 głosami za, przy 141 głosach przeciw i 28 wstrzymujących się.

W rezultacie Sejm nie zdecydował się na wprowadzenie odrębnej opłaty turystyczno-rekompensacyjnej w kształcie proponowanym w druku nr 2872. Punktem wyjścia dla uchwalonych zmian stała się modyfikacja istniejących opłat miejscowej i uzdrowiskowej. Z punktu widzenia omawianego wcześniej problemu kluczowe znaczenie ma brak rozwiązania przewidującego obligatoryjne przekazywanie części dochodów Polskiej Organizacji Turystycznej.

Samodzielność finansowa JST

Z perspektywy samodzielności finansowej jednostek samorządu terytorialnego zmiana konstrukcji usuwa jedno z najistotniejszych zastrzeżeń formułowanych wobec projektu poselskiego. Art. 167 Konstytucji RP wiąże udział jednostek samorządu terytorialnego w dochodach publicznych z przypadającymi im zadaniami, natomiast art. 168 przyznaje im prawo ustalania wysokości podatków i opłat lokalnych w zakresie określonym w ustawie. Samodzielność finansowa nie oznacza pełnej autonomii fiskalnej, ale zakłada realny zakres decyzji dotyczących lokalnych źródeł dochodów i ich wykorzystania.

Na tym tle konstrukcja z druku nr 2872 budziła wątpliwości. Gmina miała decydować o wprowadzeniu opłaty, ponosić koszty obsługi zwiększonego ruchu turystycznego, a jednocześnie 18 proc. wpływów miało być ustawowo kierowane do Polskiej Organizacji Turystycznej. Oznaczało to połączenie lokalnej daniny z obligatoryjnym finansowaniem podmiotu funkcjonującego na poziomie krajowym. W debacie parlamentarnej wskazywano, że finansowanie POT może być realizowane za pomocą innych instrumentów, bez uszczuplania lokalnego źródła dochodów.

W rozwiązaniu przyjętym przez Sejm opłata zachowuje charakter lokalny: decyzja o jej wprowadzeniu należy do rady gminy, a ustawodawca określa ramy jej poboru, stawki maksymalne, zwolnienia oraz zasady działania płatników. Nie oznacza to zatem pełnej swobody fiskalnej gmin. Oznacza natomiast, że nie zastosowano dodatkowego mechanizmu redystrybucji części wpływów do Polskiej Organizacji Turystycznej.

Z punktu widzenia kryterium samodzielności finansowej JST jest to zasadnicza różnica pomiędzy wcześniejszą propozycją a rozwiązaniem uchwalonym przez Sejm. Dochód związany z decyzją organu stanowiącego gminy i z kosztami generowanymi przez ruch turystyczny pozostaje w systemie finansów lokalnych. Spór o to, jak szeroka powinna być możliwość pobierania opłaty miejscowej, jakie powinny być jej maksymalne stawki oraz jakie obowiązki należy nakładać na podmioty noclegowe, pozostaje odrębnym zagadnieniem. Zastrzeżenie dotyczące obligatoryjnego dzielenia lokalnych wpływów z POT straciło natomiast aktualność w uchwalonym modelu.